HTML na Atari


        WWW ma dwa oblicza. Jedno to kolorowy świat dostępny za pośrednictwem przeglądarek WWW. Drugie to mrówcza praca tysięcy webmasterów polegająca na składaniu witryn, czyli tworzeniu dokumentów w osławionym języku HTML.

Wbrew pozorom, nie jest to ani w części tak trudne, jak mogłoby wyglądać na pierwszy rzut oka. Dokumenty HTML są zwykłymi plikami tekstowymi i mogą powstawać na każdym, nawet ośmiobitowym, komputerze, w zwykłym edytorze tekstu. I w rzeczy samej, spora część autorów witryn pracuje właśnie w ten sposób. Nie oznacza to, że nie istnieją specjalne edytory HTML, mniej lub bardziej ułatwiające złożenie własnej strony. Oprogramowanie tego typu dostępne jest na większość platform, w tym również dla komputerów Atari ST i pokrewnych (STE, TT, Falcon030).

Home Page Penguin
HP Penguin jest programem o tyle zabawnym, że z jego pomocą można stworzyć prostą stronę WWW nawet wykazując się kompletną ignorancją w dziedzinie języka HTML. Tworzenie witryny przebiega w pewnej liczbie kroków, przy czym użytkownik jest niemal dosłownie prowadzony za rączkę od jednego okna dialogowego do drugiego. Sens wykonywanej w danej chwili czynności jest pokrótce objaśniony w języku angielskim lub niemieckim (w zależności od aktualnej wersji językowej systemu operacyjnego). Kolejne kroki obejmują definicję tytułu i nagłówka strony, zamieszczanego tekstu (należy go uprzednio przygotować w edytorze tekstowym i zapisać na dysk jako zwykły plik ASCII), kolorów łączników i tekstu, obecności i rodzaju tła, obecności i rodzaju grafiki itp. Na końcu pojawia się okienko systemowego fileselectora, dzięki czemu wykreowany właśnie dokument można zapisać na dysk pod żądaną nazwą.
HP Pinguin niezbyt przyda się doświadczonemu webmasterowi, jest jednak doskonały do nauki podstaw języka HTML i jego zasadniczych struktur. Od biedy program ten może służyć też do stworzenia szkieletu witryny, który dalej będzie już obrabiany "ręcznie".
HP Penguin v. 1.42 (40 Kb) Freeware.
HP Penguin v. 1.63 (119 Kb) Shareware.


Edith Professional
Dalsza obróbka dokumentu wymaga już znajomości HTML-u, przebiega bowiem, w edytorze tekstu. Do wyboru jest tu sporo dobrych programów oferujących np. makrodefinicje, których użycie znakomicie ułatwia pracę webmastera. Zbiory takich makrodefinicji przeznaczone dla co bardziej popularnych programów edycyjnych widuje się w archiwach FTP.
Właściwie nadaje się każdy edytor tekstu mający takie możliwości. Np.: Luna, Everest, 7-up, Edith czy nawet prosty Qed.
Jednym z najlepszych edytorów tekstu powstałych dla systemu GEM (oraz X Window) jest Edith Professional. Oferuje on między innymi makrodefinicje, miłą zaś cechą dodatkową, która stanowi o tym, że Edith Pro świetnie nadaje się do obróbki witryn, jest zaimplementowany system skrótów czy też słów kluczowych, zwanych z niemiecka "Kurzels". Taki "kurcel", to specjalna kombinacja od jednego do ośmiu znaków ASCII, którą po wciśnięciu klawisza Esc edytor automatycznie zamienia na odpowiadający jej tekst. Dodatkowo, jeśli w definicji umieszczona jest tylda, to po wstawieniu tekstu kursor pozycjonowany jest na miejscu tego znaku.
Oto przykład: jak wiadomo, odnośniki HTML koduje się poleceniem <A HREF="">, gdzie pomiędzy cudzysłowami powinien znaleźć się URL typu http://www.mi.com.pl/. Jeśli strona ma zawierać znaczną liczbę łączników, to wielokrotne wpisywanie tekstu typu <A HREF="http://www.mi.com.pl/"> może okazać się tyleż monotonne, ile męczące. W tym miejscu z pomocą przychodzi "kurcel". Definiujemy oto skrót, dajmy na to, "a" i podstawiamy podeń tekst <A HREF="~">. Teraz wystarczy wcisnąć kolejno klawisze A i Esc, by w obrabianym tekście pojawił się ciąg znaków <A HREF=""> z kursorem pomiędzy cudzysłowami. Można teraz wklepać URL, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by sobie to ułatwić poprzez definicję następnego "kurcla", na przykład "h", z dość często stosowanym tekstem http:// bądź wręcz http://www. Po tych kombinacjach polecenie HTML typu <A HREF="http://> uzyskujemy wciskając kolejno klawisze A Esc H Esc. Nie da się ukryć, że wynalazek znacznie uprzyjemnia robotę.
Definiowanie tego typu skrótów jest bajecznie proste, jak to w GEM-ie. Z menu Config wybieramy opcję Kurzels, a w wyświetlonym oknie wciskamy przycisk Add kurzel. W tym momencie pojawia się nowe okno, gdzie należy wklepać odpowiedni skrót (tj. A lub H dla przykładów przytoczonych powyżej). Następnie wciskamy OK, a w uprzednio otwartym oknie wypełniamy pozycję Body tekstem, jaki ma być przypisany do naszego "kurcla". Dalej, jeśli skrótów jest więcej, wciskamy kolejno przyciski Sort i Save - i to wszystko. Żeby było przyjemniej, zbiorek skrótów odnoszących się do języka HTML jest załączony do edytora przez producenta.
Edith Professional jest programem typu Public Domain. Niestety, w internecie nie można już znaleźć jego strony domowej pod adresem: http://www.zfc.nl.
Edith v. 1.221 (282 Kb) Freeware
Dokumentacja (415 Kb)


CAB
W produkcji witryny niezbędne jest jeszcze jedno narzędzie, mianowicie przeglądarka WWW. Przyda się ona w dwóch celach: po pierwsze, pozwala na obejrzenie wyników pracy i ewentualne poprawki. Po drugie, lepsze przeglądarki (do jakich atarowski CAB na szczęście należy) potrafią sprawdzać poprawność składni dokumentu HTML, co może pomóc w wykryciu ewentualnych błędów. Dla pewności najlepiej jest posłużyć się kilkoma programami tego typu, by upewnić się, że dokument jest poprawnie interpretowany przez różne programy.
CAB v. 1.5 (596 kb) Freeware
CAB v. 2.8 (780 kb) Demo



Adamas
Dla Atari, oprócz niemieckiego Crystal Atari Browsera, dostępne są jeszcze inne przeglądarki WWW. Web Space czy Wen.Suite możemy sobie darować. Jednakże warto zwrócić uwagę na Adamas - Web Browser, który jest częścia składową kompletnego pakietu do obsługi internetu Draconis. W możliwościach jest dość zbliżony do CAB-a: podobnie jak on poprawnie wyświetla dokumenty HTML i nie ma kłopotów z wyświetlaniem znaków w standardzie iso-8859-2. Dodatkową jego zaletą jest obsługa java script 1.1
Adamas - Web Browser v1.7 (2,20 Mb) tymczasowo Free
Javascript Module v1.7 (54 kb) tymczasowo Free


I to już wszystko na ten temat. Reszta zależy od inwencji i ilości wolnego czasu webmastera, bo tak naprawdę witryny WWW tworzy człowiek, a nie automaty.


Autor artykułu: Konrad M. Kokoszkiewicz
Autor serwisu: Marek Dankowski
marek.dankowski@wp.pl